Hectic Holiday season and a peaceful Maya’s Baptism 2018

26232858_10157080702081562_7987617846827682776_o

The last two months have passed in a heartbeat. From Thanksgiving to New Year’s, with Christmas and my birthday in between, Christmas guests, Christmas break at Rose’s preschool, my parents’ visit, visits to the doctors, and house cleaning. Evenings are quite busy too, because we are taking advantage of my… Read more »

Świąteczna bieganina i spokojny chrzest Mai 2018

26232858_10157080702081562_7987617846827682776_o

Dwa ostatnie miesiące minęły mi w mgnieniu oka. Święta, moje urodziny, Nowy Rok, goście świąteczni, przerwa świąteczna w przedszkolu Róży, wizyta moich Rodziców, wizyty u lekarzy, porządki. Wieczory też mamy dość zajęte, ponieważ korzystamy z obecności mojej mamy i nadrabiamy zaległości kinowe. Odkrywamy nowe knajpki, cieszymy się odzyskaną chwilowo swobodą. W… Read more »

Święto Dziękczynienia, prawdziwie amerykańskie doświadczenie.

23905680_10156933256766562_3106968981574732394_n

Amerykanie uwielbiają Święto Dziękczynienia. Kiedy po raz pierwszy spędzałam je w Stanach, łatwo było poczuć, że to bardzo szczególny czas. Dla mojego amerykańskiego, niekatolickiego męża Thanksgiving jest dużo ważniejszym świętem, niż Boże Narodzenie. To było już moje czwarte Święto Dziękczynienia w USA. Wcześniej dwa razy obchodziłam to święto w Polsce. Raz zabrałam Deana… Read more »

Kraina wiecznego dzieciństwa, czyli nasza czwórka w Disneylandzie

thumbnail-14

Ah, it’s so pretty!– taki zachwyt usłyszałam od zwiedzającej Amerykanki pod Zamkiem Śpiącej Królewny. Zapraszam na wspomnienia z naszego krótkiego wypadu do krainy wiecznego dzieciństwa, Disneylandu. Przed wyjazdem mieliśmy obawy, czy nie zwariowaliśmy, że zabieramy małe dzieci w takie tłoczne miejsce, którego jeszcze nie są w stanie docenić. Przez pierwszych… Read more »

Róża w przedszkolu- “She had another busy and happy day!”

IMG_3957

Wow! To już koniec lata! Letnie miesiące upłynęły nam bardzo pracowicie. Róża z Deanem wybrali sie do Oregonu na zaćmienie słońca (sun plays peek-a- boo), roboty w domu (mamy nowy płot w ogródku), codzienne obowiązki. I przede wszystkim Róża zaczęła chodzić do przedszkola, z którego jestesmy wszyscy bardzo zadowoleni.  W USA… Read more »

Dwójka dzieci w domu, czyli bring it on (survival mode).

unnamed-32

Cześć Helena, niestety, ale nie będę mogła dzisiaj przyjść. Bardzo Cię przepraszam, wiem, że Róża na pewno chciała iść dzisiaj do parku! – takiego smsa dostałam niedawno po południu od naszej, skądinąd wspaniałej, babysiterki, co oznacza, że zostaje z dwójką dzieci sama. No coż, muszę dać radę sama z moim dwoma… Read more »