Dzień Matki Polki

      1 Comment on Dzień Matki Polki

8 maja, kończąc książkę o meandrach macierzyństwa White Walls, obchodziłam swój pierwszy oficjalny amerykański Dzień Matki. Czy to oznacza, że w maju mogę świętować Dzień Matki dwa razy?

Książka ta przedstawia trudną relację autorki Judy Batalion z jej matką, cierpiącą na manię zbieractwa. Choroba musi mieć podłoże w rodzinnej historii. Babka autorki uciekła pod koniec drugiej wojny z światowej z Polski, ratując się przed nazistami. Znajduje później azyl w Kanadzie, ale trauma pozostała.

W przeciwieństwie do swojej matki, uporządkowanie osobistej przestrzeni staje się dla autorki priorytetem. Ale kiedy sama zostaje mamą, popada w obsesję sprzątania.

W książce zastanawia się również, jak przekazać żydowskie korzenie córce, wychowując ją w zupełnie innych realiach niż jej własne.

Ja też nieraz myślę, jak przekazać, mieszkając daleko od rodzinnego domu, mojej córce polską tożsamość. Czy jestem dobrym nauczycielem?

Moja mama ostatnio zwróciła mi uwagę, że za mało mówię do Róży po polsku. A mnie wydawało  się, że bardzo dużo! Ale rzeczywiście, jestem na razie jedyną tutaj osobą, dzięki której moja córka poznaje język polski i polski świat. Mój mąż stara się, ale jego polski jest na poziome początkującym. Sama nie mam wielu okazji, aby mówić po polsku, więc przede mną i Różą stoi duże wyzwanie!

Różne są powody, dla których rodzice chcą, aby ich dziecko uczyło się drugiego języka w domu. Niektórym chodzi o dostęp do kultury, literatury, filmów. Inni chcą by dziecko mogło rozmawiać z polskimi członkami rodziny. Jeszcze innym powodem jest bardziej wszechstronny rozwój dziecka. Jednak najważnieszym powodem, dla którego chciałabym, aby Róża mówiła po polsku, jest nasza wspólna, intymna relacja matki- córki, której korzeniem jest dla mnie właśnie język polski.

Do tej pory Dean zawsze czytał bajki na dobranoc po angielsku. Ale od teraz na pewno będę również przynajmniej dwa, trzy razy w ciągu tygodnia czytać je po polsku. Dzisiaj była bajka o Krakowiaczku. Róża szybko zasnęła w dobrym nastroju. Może przyśnił się jej Kościół Mariacki, który pokazałam jej na ilustracji?

Kiedy mieszkaliśmy w Bellevue, widziałam pewnego razu, mamę z córką, wracającą pewnie ze szkoły. Siedziały w amerykańskiej kafejce, jedząc ciastka i rozmawiąjąc spokojnie po rosyjsku, jak minął im dzień. Mam nadzieję, że za kilka lat tak też będzie w naszym przypadku!

PS.  Trudno w to uwierzyć, ale w USA nie ma Dnia Dziecka.  Ale, jak mówi mój mąż każdy dzień jest Dniem Dziecka!

Zajrzyjcie na nowe Ciekawostki 🙂

unnamed-10

IMG_2526-1

One thought on “Dzień Matki Polki

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *