Życzę wszystkim Wesołych Świąt prosto z Napa Valley, popularnej doliny kalifornijskich winnic. Przypomniały mi rok Erasmusa, który spedziłam w południowej Francji. Tym razem nie posmakowaliśmy żadnego winka, ale spędziliśmy miły dzień w miasteczku St Helena.
Przed dzisiejszą wycieczką zjedliśmy świąteczne śniadanie. Była tradycyjna sałatka jarzynowa i słodka bułka z włoskiego deli. Oczywiście, ozdobiliśmy kilka pisanek.
Jutro w USA nie ma wolnego dnia od pracy, ale Różka na pewno doświadczy pierwszego Śmigusa Dyngusa!

W sobotę udaliśmy się na Spring Fair, organizowany przez sąsiednie Albany Preeschool.

Różka była w tym roku jeszcze za mała na szukanie jajeczek (Egghunt).

Ale za to poznała Easter Bunny!

Przed wycieczką zjedliśmy obowiązkowe śniadanie wielkanocne.
A tu jeszcze kilka zdjęć z naszej wycieczki do Nappa Valley:

Piękne winnice Nappa Valley


Napa City

Pociągi w Kalifornii służą bardziej jako atrakcja turystyczna, niż środek komunikacji

St Helena

Wiktoriańska architektura

Winko prosto z ogródka

Wiele sklepików było dzisiaj zamkniętych, ale niektóre kafejki zapraszały na Easter Breakfast all-day.

Napping in Nappa Valley

Happy Easter!

Easter 2016
